UKS APN Góral Istebna

Niedziela na poprawę humorów po sobotnim „rozstrzelaniu”…

Sobotę rozpoczęliśmy ligą trampkarzy z drużyną LUKAM Skoczów. I choć faworytem tego spotkania byli goście to do przerwy było zaledwie 1:2 i ciekawy wyrównany mecz. Niestety w drugiej połowie dało się odczuć grę w „10” i każda kolejna stracona bramka podcinała skrzydła jeszcze bardziej. Wynik 10:3 dla drużyny ze Skoczowa.

Sobotnie popołudnie to kolejny przeciwnik, z którym sobie nie poradziliśmy – tym razem w Lidze Okręgowej – Koszarawa Żywiec. Zespół, który sprowadził nas na ziemię już w pierwszej połowie urządził sobie na „naszych” totalny trening strzelecki. Bez charakteru, bez jaj, „bez zębów”, którymi można byłoby ugryźć żywiecki zespół to tak pokrótce można podsumować całe spotkanie. Wynik 1:9 to i tak optymalny wymiar kary, bo tych bramek mogło być kilka więcej.


W niedzielę udajemy się do Pogwizdowa na ligę młodzików, w której skromnie, aczkolwiek zasłużenie 1:0 wygrywamy i przywozimy 3 pkt. Patryk – nasz bramkarz rozgrywał mecz życia i ratował nas co kilka minut przed utratą bramki. 

Popołudniu spotykamy się z orlikami z Puńcowa w meczu, w którym udaje się w ostatnich minutach wyszarpać 1 pkt. Na 3 min przed końcem jeszcze przegrywaliśmy 4:6 by ostatecznie mecz zakończyć wynikiem 6:6. Kilka ciekawych akcji pod bramką przeciwnika można było oklaskiwać, natomiast bramki stracone to już mnogość błędów przed własnym polem karnym.

Facebook
Facebook